cheaty! przewodniki! pod obudową! okiem gracza! FTP! konkursy! recenzje! zapowiedzi! donosy! redakcja!
s t a r t
Donosy
Zapowiedzi
Recenzje
Cheaty
Przewodniki
Pod obudową
Okiem gracza
Pobierz Gry!
Konkursy
Redakcja
Reklama




donosy
nowości FTP
cheat dnia
Wersja:
html  txt
informacje »



IDG ONLINE
IDG.pl
Computerworld
PC World
Ranking Produktów PCW
Business Center PCW
NetWorld
Macworld
Playlista
CEO
CIO
CFO
CSO
Digit
Kino Domowe
Kino.idg.pl
Gamestar
IT Partner
ITpedia
IT Standard
Kupuj.pl
Internet Standard
JOB Universe
Tips & Tricks
ZOOM
Fotografia
Digital Life
Okiem gracza2001-07-05
Przyjaźń niemiecko-francuska?
autor:
drukuj tekstwyślij tekst
Blue Byte od zawsze uchodziło za bardzo dobrą firmę, podpartą niemieckim kapitałem. Ta pozytywna opinia ukształtowała się na przestrzeni kilku lat. Firma od samego początku miała obszerną grupę wiernych fanów. Jednak nie zmienia to faktu, iż nastąpił koniec pasma niekończących się sukcesów. Francuski Ubi Soft przejął przedsiębiorstwo za około 26 milionów DM, łącznie z prawami do wszystkich gier. Wydarzenie to zwiastowało nową erę, mimo to nastroje wśród 64 pracowników nie były najlepsze. W ostatnich latach niemieckie produkcje były mało udane, a jednocześnie bardzo kosztowne. Zaczęło więc brakować pieniędzy...

Thomas Hertzler założył Blue Byte ponad 12 lat temu. Firma wydawała programy, które zawsze zawierały jakieś innowacje, jednak nie cieszyły się one zbytnią popularnością. W sklepach po całym świecie krążyło nie więcej niż 60 000 egzemplarzy. W planach Hertzlera bardzo ważną rolę odgrywały Stany Zjednoczone. Pragnął on odnieść sukces za wszelką cenę, przez co pracownicy określali go jako choleryka. W Austin w 1992 roku Hertzler otworzył swoje następne ekskluzywne i kosztowne studio, w którym po zaledwie dwóch latach działalności wstrzymano produkcje. Od tamtej pory Blue Byte stało nad przepaścią... i gdyby nie francuski Ubi Soft, potęga Hertzlera należałaby do przeszłości.

Ciągłe problemy finansowe w firmie przyczyniły się do tego, że wielu pracowników opuściło Blue Byte w latach 1997 - 1998. Większość z nich zaczęło prowadzić własne interesy, tak jak Thomas Friedman - założyciel Funatics. Sytuacja Blue Byte z dnia na dzień była coraz gorsza. Jako ostatnią wydano grę zatytułowaną Battle Isle 4 pod koniec 2000 roku. Trwają prace nad kilkoma nowościami m.in.: II-2 Sturmovik, Dragons`s Lair 3D oraz Siedler 4. Nie wiadomo jednak, czy ujrzą one światło dzienne...

Firma Ubi Soft zapowiedziała, że logo Blue Byte nie ulegnie zmianie. Nadal będzie widniało na pudełkach z grami, a firma zachowa swoją odrębność i niezależność. Thomas Hertzler ufa, że "francuski potentat nie zmieni charakteru naszych gier". Oba koncerny połączy tylko marketing i dystrybucja. Reszta pozostanie bez zmian...

3da
opinie
ta napewno
autor: wielbicielka eminema
ocena: 1


dodaj opinię   więcej »
3a 0

© copyright
IDG Poland S.A.
04-204 Warszawa
Jordanowska 12
CYBERJOY
cyberjoy@idg.com.pl
tel.(+4822)321-78-00
fax(+4822)321-78-88
Korzystanie z serwisu CyberJoy jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi.
Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dot. zasad publikacji w mediach elektronicznych.
Poznaj zasady Ochrony prywatności.