cheaty! przewodniki! pod obudową! okiem gracza! FTP! konkursy! recenzje! zapowiedzi! donosy! redakcja!
s t a r t
Donosy
Zapowiedzi
Recenzje
Logiczne
Sportowe
Strategie
Fabularne
Symulatory
Przygodowe
Zręcznościowe

Cheaty
Przewodniki
Pod obudową
Okiem gracza
Pobierz Gry!
Konkursy
Redakcja
Reklama




donosy
nowości FTP
cheat dnia
Wersja:
html  txt
informacje »



IDG ONLINE
IDG.pl
Computerworld
PC World
Ranking Produktów PCW
Business Center PCW
NetWorld
Macworld
Playlista
CEO
CIO
CFO
CMO
CSO
Digit
Kino Domowe
Kino.idg.pl
Gamestar
IT Partner
ITpedia
IT Standard
Kupuj.pl
Internet Standard
JOB Universe
Tips & Tricks
ZOOM
Fotografia
Digital Life
Recenzja2000-02-05
Apache/Havoc
autor:
drukuj tekstwyślij tekst
Producent:
Dystrybutor:
4f3
ocena
autora
ocena
gości
twoja
ocena
5 5
dodaj opinię
3a 0
Symulatory lotu towarzyszyły komputerom już od samego początku (oczywiście od momentu, gdy rozpowszechnił się tryb graficzny). Powód jest prosty - wojsko zawsze potrzebowało symulatorów dla swoich pilotów. Później, gdy już pojawiły się szybsze komputery klasy Amiga i PC, nastąpił wysyp gier na te właśnie platformy. Były one dość ubogie w grafikę, ale pewnie wielu starszych graczy wspomina je z uśmiechem. Któż nie pamięta takich tytułów jak F-19, GUNSHIP 2000, czy serii F-15? Te proste symulatory potrafiły przyciągnąć przed monitor rzesze użytkowników i pozwolić im zostać prawdziwymi pilotami. Gdy patrzy się na te wiekowe już tytuły, ma się wrażenie, że teraz nie ma już takich gier - dopracowanych i wciągających zarazem. Jednak produkty tej klasy nadal się pojawiają, czego dobrym przykładem jest APACHE/HAVOC.

Jako pilot będziesz mógł zasiąść na sterami dwóch typów śmigłowców. Pierwszego z nich czyli AH-64 Apache nie trzeba przedstawiać. To cacko wyprodukowane przez firmę McDonnel Douglass już od jakiegoś czasu wchodzi w skład standardowego wyposażenia armii Stanów Zjednoczonych. Maszyna jest wprost naszpikowana najnowocześniejszą technologią, a jej siła uderzeniowa jest doprawdy imponująca. Za jej sterami zasiądzie ten, kto zdecyduje się walczyć w obozie Zachodu. Natomiast na zwolenników drugiej strony konfliktu czeka rosyjski Mi-28 Havoc. Jest dużo lepiej opancerzony niż konkurent, lecz jak przystało na naszego wschodniego sąsiada, gorzej wyposażony i w mniejszym stopniu zautomatyzowany.

W trybie kampanii musimy przebrnąć przez sześć dużych scenariuszy, których akcja toczyć się będzie w wielu miejscach Ziemi (m.in. Kuba i okolice Morza Kaspijskiego). Oprócz tego możemy wykonać pojedynczą misję, odbyć krótki trening oraz wziąć udział w zadaniach specjalnych. Odnośnie samego lotu, to trzeba od razu zaznaczyć, że APACHE/HAVOC nie jest grą dla amatorów strzelanin. To jest symulator z prawdziwego zdarzenia. Tezę tę najlepiej potwierdza szczegółowo dopracowany i niesamowicie realistyczny model fizyczny sterowanej przez nas maszyny. W grze zostało uwzględnionych wiele czynników wpływających na lot (wiatr, zachmurzenie, opady itp.). Jeśli chodzi o stronę audio-wizualną, to producent bardzo napracował się przy tym elemencie. Po uruchomieniu gry wita nas przyjemna muzyka, utrzymana w rytmie delikatnego techno. Swym dynamicznym rytmem od razu wprowadza w bojowy nastrój.

System menu jest przejrzyste i niezwykle trudno się w nim pogubić lub coś pomylić. Ale teraz chwila oczekiwania, bo wczytuje się misja. Naszym oczom ukazuje się cudowny obraz. Piękne niebo i ładnie pofalowany teren robią oszałamiające wrażenie. Unosimy się w górę i teraz podziwiamy to wszystko jeszcze raz z góry. Wszystkie obiekty jak np. statki, czołgi, budynki i inne są dopracowane w najdrobniejszym szczególe i wyglądają świetnie. Jedynie las został przedstawiony jako jedna bryła, pokryta jednolitą teksturą, lecz to nie przeszkadza. Miasta prezentują się także nienagannie. Ale gdy zacznie się właściwa walka emocje sięgają zenitu. Świszczące wokół głowy pociski, jednostajny warkot działka, wybuchające dookoła flary. Widać wyraźnie, że nikt nie poszedł na łatwiznę. Ale jest też jeden mankament tej sielanki - wymagania sprzętowe. Muszę przyznać, że są one dość wysokie. Na pewno przyda się duża ilość pamięci RAM, a do tego mocny akcelerator 3D i procesor klasy Pentium II. Oczywiście można grać ze zmniejszoną ilością detali graficznych, ale wtedy gra traci znacznie na atrakcyjności. Podsumowując przyznam, że APACHE/HAVOC na początku mnie oczarował. Mimo, że później dużo się irytowałem nad skomplikowanym modelem lotu. Chciałbym jeszcze raz zaznaczyć, że jest to symulator przez duże "S". Fanom właśnie takich skomplikowanych symulacji gra ta właśnie przypadnie do gustu. Myślę też, że producenci innych pozycji tego typu powinni wziąć przykład z RAZORWORKS.
galeria




więcej »
403
opinie
z gry wychodzi sie poprzez wcisniecie kombinacji klawiszów Ctrl+Q
autor: Pregol
ocena: 5


dodaj opinię   więcej »
3a 0

© copyright
IDG Poland S.A.
04-204 Warszawa
Jordanowska 12
CYBERJOY
cyberjoy@idg.com.pl
tel.(+4822)321-78-00
fax(+4822)321-78-88
Korzystanie z serwisu CyberJoy jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi.
Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dot. zasad publikacji w mediach elektronicznych.
Poznaj zasady Ochrony prywatności.